sobota, 6 lipca 2013

Koncert

  Dziś rano wstałam i byłam taka podekscytowana tym że idę z przyjaciółką na koncert 1D że nie mogłam się powstrzymać od wrzasków . Oczywiście miałyśmy bilety VIP . Zaczęłam płakać bo nie miałam się w co ubrać , lecz miałam całą szafę zapełnioną ubraniami . W końcu coś znalazłam szybko się przebrałam i za chwilę ktoś zapukał do mych drzwi była to moja przyjaciółka Angela . Była zdziwiona moim ubiorem ale nie wiem czemu .Mama krzyknęła
-Czas już jechać do tych Waszych Łan Direkszyn
-Mamo to nie Łan Direkszyn tylko Łan Dajrekszyn-odpowiedziałam . Mama zaczęła się śmiać .
-Dobra ruszamy w drogę - odpowiedziała mama . 
 Poszliśmy szybko do samochodu i ruszyliśmy w drogę . Po dwóch godzinach byliśmy już na miejscu . Pożegnałyśmy się z mamą i poszłyśmy . 

1 komentarz: